*

Copyright © 2011 Mirella Ulbrych-Łodziana. Wszelkie prawa zastrzeżone.



niedziela, 23 maja 2010

Życia wiek

Niezmiennie pod urokiem wykonania Mistrza - M.Bajora:
www
Nie mówią prawie nic,
bezradnie patrzą wyblakłym wzrokiem swym.
A gdy wpadają w płacz - ich zmarszczek gęsta sieć
perliście lśni we łzach.
Jeśli wychodzą - to wychodzą wbici w czerń
i człapią resztką sił
pochować kogoś, kto był jeszcze starszy
i kto jeszcze brzydszy był.
Nie umierają, nie,
lecz zapadają w sen,
któremu końca brak.
Wczepieni w dłonie swe,
tak bojąc rozstać się - rozstają się i tak.
Kto z dwojga został sam,
wciąż dotyk będzie czuć
stygnących drogich rąk.
Kto z dwojga został sam,
bez trudu znajdzie swój
ziemskiego piekła krąg.
Zobaczyć można ich,
jak z trudem niosą w deszcz parasol swój
i wstyd, że mówią cicho zbyt,
że chodzą wolno zbyt,
że żyją długo zbyt.
A jeśli trochę drżą,
drżą słysząc zegar, co w salonie mierzy czas
i gada noce, dnie
swe "tak" i swoje "nie"
i gada "czekam was".
/Jacques Brel, wyk.M.Baajor/
Ołówki, maj, 2010r.

1 komentarz: