
Sza, cicho sza, czas na ciszę
Tego naprawdę ci brak
Ona jedna prawdziwy ma smak
Cisza jak ta
Sza, cicho sza, zbliż się do niej
Podejdź i zanurz się w nią
Kryształową i czystą jej toń
Zanurz do dna
Kończ, po co ten ciągły hałas
Tak cię uczyli od lat
Tylko krzykiem zdobywa się świat
A to nie tak
Sza, cicho sza, czas na ciszę
Tę, którą w swym sercu słyszysz
Kiedyś śpiewała jak z nut
Teraz zimna jak lód
Smutny to cud
/K.Cugowski/
(ołówki)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz